Muszę znać się na automatyce, żeby rozmawiać o tym z klientem?
Nie. Wystarczy, że wiesz, co da się zrobić - od tego jest katalog wyżej, napisany zdaniami, które możesz powiedzieć na głos. Techniczną stronę przejmujemy w momencie, w którym klient mówi, że go to interesuje.
Na jakim etapie mam się odezwać?
Najlepiej przy koncepcji, kiedy rozstawiasz meble i wiesz, gdzie wypadną włączniki. Absolutne minimum to moment przed wykonaniem instalacji elektrycznej. Po ułożeniu przewodów część rzeczy jest już nie do zrobienia, a reszta kosztuje kilka razy więcej.
Czy rozmawiacie z moim klientem beze mnie?
Tylko jeśli tak ustalimy. Domyślnie jesteś na każdym spotkaniu i wiesz o wszystkim, co zostało klientowi obiecane.
Czy nie przejmiecie mi klienta?
Nie projektujemy wnętrz i nie mamy takich planów. Jeśli klient zapyta nas o projekt wnętrza, odsyłamy go do Ciebie.
Jak wygląda kwestia rozliczeń?
Ustalamy to przy pierwszym wspólnym projekcie. Nie wpisujemy na stronę jednej stawki, bo zależy od zakresu i od tego, jak pracujesz, a stawka, która dobrze brzmi w reklamie, zwykle nie wytrzymuje pierwszego realnego projektu.
Klient ma już swojego elektryka. To problem?
Nie. Wytyczne okablowania przekazujemy jego elektrykowi bezpłatnie, również wtedy, gdy ostatecznie nie robimy automatyki. Źle ułożona instalacja zamyka temat na dwadzieścia lat i szkoda, żeby tak się skończyło.
Ile miejsca zarezerwować na rzucie na rozdzielnicę?
Rozdzielnica automatyki jest większa niż klasyczna. Zaplanuj szafę o szerokości około 60 cm w pomieszczeniu technicznym, garażu albo w schowku, z dostępem serwisowym i wentylacją. Przy większych domach dokładamy drugą szafę, ale dokładnie powiemy po pierwszym rzucie.
Da się to zrobić w mieszkaniu albo w remoncie bez kucia wszystkiego?
Częściowo tak. Tam, gdzie nie da się poprowadzić nowych przewodów, używamy rozwiązań bezprzewodowych - sceny świetlne, rolety i sterowanie ogrzewaniem zwykle wychodzą. Pełny zakres wymaga przewodów, więc przy remoncie decyduje to, co i tak jest rozkute.
Klient nie chce automatyki, ale może zmienić zdanie. Co wtedy?
Wtedy robimy samo przygotowanie: przewody ułożone tak, żeby za pięć lat wystarczyło dołożyć moduły w rozdzielnicy. Różnica w koszcie na etapie budowy jest niewielka, różnica później jest ogromna.
Dostanę coś, co mogę pokazać klientowi?
Tak. Opis zakresu na jednej kartce, zdjęcia z realizacji i tę stronę - jest napisana tak, żeby dało się ją otworzyć przy kliencie i czytać wprost z ekranu.
Gdzie dojeżdżacie?
Podlaskie i warmińsko-mazurskie: Suwałki, Augustów, Ełk, Olecko, Białystok, Giżycko, Olsztyn i okolice. Przy większych projektach umawiamy się indywidualnie.